- "Scoop - goracy temat" -


Woody Allen

Lekka komedia z dialogami skrzącymi się humorem, w której sam reżyser w dobrej formie występuje u boku pięknej Scarlett Johansson. Kolejna komedia kryminalna Allena, nawiązująca klimatem do „Tajemnicy morderstwa na Manhattanie”, rozgrywa się w Londynie. Zamiast śmierci sąsiadki mamy tropienie „tarotowego zabójcy”, którego ofiarami są prostytutki. Podejrzenie pada na Petera Lymana (Hugh Jackman), angielskiego arystokratę, a żeby było ciekawiej światło na całą sprawę rzuca zmarły dziennikarz (Ian McShane), który nawiązuje więź z amerykańską studentką dziennikarstwa (Scarlett Johansson).

Reżyser nie próbował usilnie wznosić się na wyżyny intelektualnego żartu, ani diagnozować kondycji moralnej współczesnego człowieka. Nie oznacza to jednak, że lekki, bezpretensjonalny film Allena jest głupawą komedyjką o naiwnej blondynce i wymarzonym księciu. W „Scoop” dominuje humor sytuacyjny i w porównaniu z wcześniejszymi filmami twórcy, zdecydowanie mniej tu rozważań na temat egzystencjalnych problemów intelektualistów. Czuć, że Allen ochoczo bawi się kinem, formą, dialogami, od lat pokazując swoje stare sztuczki w rozmaitych konfiguracjach. Stary czarodziej konsekwentnie buduje własne filmowe światy, wcale nie licząc na to, że wszyscy będą mu wierzyć, bo przez publiczność i krytykę przyjmowany jest raz cieplej, raz chłodniej.

- "Mocne alibi" -


Pascal Bonitzer

„Mocne alibi” jest kolejną, udaną adaptacją powieści Agathy Christie, „Niedziela na wsi”. Podczas weekendu, w posiadłości senatora Pagesa, dochodzi do morderstwa. Ofiarą jest Pierre Collier, przyjaciel domu, znany psychiatra i pożeracz kobiecych serc. Wszystko wskazuje na to, że zabójcą jest jego żona, Claire. Jednak w toku śledztwa, inspektor Grange ze zdumieniem odkrywa, że każdy z zaproszonych przez senatora gości mógł mieć motyw do popełnienia zbrodni. Wzrastające napięcie i zaskakujący finał tej historii zadowoli nie tylko entuzjastów filmów kryminalnych.